Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu
po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

CYTATYBZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.
W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.
I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.
Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6203 |
| Dodano: | 02-06-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Do biura pośrednictwa pracy przychodzi taki jeden Gienek:
- Dzień dobry! Chciałbym znaleźć jakąś pracę. Nie mam matury, nie mam studiów, szkołę średnią... no jak były prezydent... nie zacząłem nawet... Języków nie umiem, oprócz łaciny w dwóch narzeczach: kuchennym i podwórkowym, nigdy nie pracowałem, nie mam doświadczenia, nie robiłem praktyk ani staży, nie umiem obsługiwać komputerów, kas fiskalnych ani nic innego. Nie mam nawet prawa jazdy. A jakby tego było mało, mam 30 lat i jestem starym kawalerem "na garnuszku" u rodziców. Może byłoby coś dla mnie?
- No wie Pan, średnia krajowa płac wynosi jakieś 1500 zł i chyba ciężko będzie coś nawet do takiej kwoty znaleźć... A nie! Mamy tu ofertę. Za 4500zł na rękę miesięcznie. Praca na budowie!
- Ehh proszę Pani, chciałbym, ale to nie dla mnie. Ja taki cherlak i na dodatek nigdy nie lubiłem pracy fizycznej. Nie, to nie to. Ma Pani coś innego?
- Zaraz.. no, coś jest. Praca w kiosku. 1800zł brutto, czyli coś około 1300zł na rękę.
- W kiosku? Oszalała Pani? ja się tam zanudzę! Siedzieć cały dzień w budce? Nie ma mowy!
- No cóż, poszukam jeszcze coś.... O jest! Za 1000zł miesięcznie... ale nie, do tego trzeba mieć wyższe wykształcenie i języki...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 3329 |
| Dodano: | 01-03-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Ojciec strofuje syna:
- Wziąłbyś się za jakąś robotę a nie tylko bąki zbijać!
Ja w twoim wieku po całych nocach rozładowywałem wagony...
Z kuchni matka dorzuca:
- Taaa... dopóki cię nie złapali...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5195 |
| Dodano: | 17-02-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Johny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johny odpowiedział:
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść!
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział:
- Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
- Ten sukinsyn użył monet!!!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4847 |
| Dodano: | 30-01-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Pewien pracownik biura miał półgodzinną przerwę w pracy, a że był bardzo głodny postanowił pojechać szybko do domu i coś zjeść. Pojechał do domu, otwiera drzwi, patrzy a tam w salonie listonosz mu żonę pier**li. Złapał za miotłę i jeb listonosza nawala. Listonosz uciekł a pracownik mówi do żony:
- Ty ku***! Jak śmiesz?! Teraz muszę się spieszyć ale jak wrócę z pracy to się policzymy! - to mówiąc zjadł i wyszedł z domu. Jednak po chwili zachciało mu się srać więc pomyślał, że szybko wróci do domu i się załatwi. Otwiera drzwi, patrzy a tam znów listonosz żonę mu pier**li.
Jaki z tego morał?? Listonosz zawsze puka dwa razy.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 3512 |
| Dodano: | 23-01-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Mała dziewczynka pyta matkę:
- Mamo, co to znaczy relaks?
- To chwila wypoczynku, kiedy kobieta może wykonać zamiast zwykłej, jakąś inną pracę.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4629 |
| Dodano: | 03-01-2009 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Szef do pracownika: - Niech pan powie jak się panu pracuje? Tak jednym słowem.
- Dobrze.
- A w dwóch słowach?
- Nie dobrze.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 3842 |
| Dodano: | 30-12-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Człowiek = jedzenie + spanie + praca + imprezowanie
Osioł = jedzenie + spanie
Widzimy więc, że
Człowiek = osioł + praca + imprezowanie
idąc tym tropem
Człowiek - imprezowanie = osioł + praca
czyli innymi słowy
Człowiek, który nie imprezuje jest osłem, który pracuje...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 4644 |
| Dodano: | 03-12-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Pracownik często spóźniał sie do pracy, bo zasypiał. Kierownik zagrozili chłopu zwolnieniem i biedak kupił sobie kilka budzików. Któregoś dnia budzi sie rano 8:15 (do pracy na 8). Budziki nawet nie gdaknely. Przerażony leci do sąsiada - dentysty i mówi:
- Rwij pan 4 zęby z przodu i pomaż pan mi twarz krwią, powiem, że miałem wypadek.
Po zabiegu, pyta dentysty ile sie należy, ten mówi 400 zł. Gość zdziwiony mówi, że normalnie jest 40 zł. od sztuki, dentysta na to:
- Tak ale dzisiaj jest niedziela..
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5625 |
| Dodano: | 02-12-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Robotnik wykonuje swoją pracę w 4 dni i 5 godzin. Pijany robotnik tą samą
pracę w 7 dni i 8 godzin. Na budowie pracuje 7 robotników i 1 majster
nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co 3 dzień, a do sklepu
monopolowego jest 13 minut biegiem.
Oblicz zysk sklepu monopolowego, gdy budowany jest dom dwukondygnacyjny.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 6759 |
| Dodano: | 07-11-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Do właściciela klubu go-go przychodzi dziewczyna:
- Ja w sprawie ogłoszenia, chciałabym się zatrudnić.
- Tańczyłaś już?
- Trochę, w szkole.
- Pokaż cycki.
Dziewczyna bez zbędnych ceregieli podnosi bluzkę.
- Dobra, wejdź na podest i zatańcz przy rurce.
Po czterdziestu minutach wygibasów:
- Nie nadasz się, za mało, ten, wyrazu.
- A ja jeszcze na komputerze umiem.
- Co tu ma komputer do rzeczy?
- Bo ja bym chciała w księgowości pracować.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5251 |
| Dodano: | 20-05-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Amerykanin, Polak i Rusek sprzeczają się na temat, w którym kraju jest najlepsze echo.
Amerykanin mówi:
- Jak wejdę do Grand Canyon w Arizonie i krzyknę "helo!", to przez pół godziny słyszę - elo... elo... elo....
Polak mówi:
- Jak wejdę na Giewont i krzyknę "kurwa mać!", to przez godzinę słyszę - mać... mać... mać...
Rusek mówi:
- Miesiąc temu wlazłem na Ural i krzyknąłem "ludzie do roboty!", to do dzisiaj słyszę - idź w pizdu, idź w pizdu, idź w pizdu!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 7644 |
| Dodano: | 17-04-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Facet po studiach dostał pierwszą pracę w supermarkecie. Pierwszego dnia jego szef mówi:
- Weź miotłę i pozamiataj tu trochę.
- Ależ proszę pana, ja skończyłem SGH!
- Aaa to przepraszam, nie wiedziałem. Więc tak: to jest miotła, a tak się zamiata.
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 9157 |
| Dodano: | 16-04-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
- Mówi pan po holendersku?
- Tak, trochę.
- A ma pan pozwolenie na prace?
- Oczywiście mam.
- A pana kolega, tam w pomidorach też ma?
- Naturalnie, też ma.
- Mógłby pan go zawołać?
- Oczywiście. JÓZEEEEK!!! SPIERDALAJ!!!
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 5176 |
| Dodano: | 11-04-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Facet na rozmowie o pracę:
- Gdzie Pan wcześniej pracował?
- Służyłem w armii. Byłem w marines.
- Uczestniczył Pan w jakimś konflikcie wojskowym?
- Owszem. Byłem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzył mi się mały wypadek...
- To znaczy?
- Granat urwał mi jaja.
- W porządku. Zatrudniam Pana. Proszę przyjść w poniedziałek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko będzie już gotowe.
- Na 10:00? Tak późno? Wie Pan, nie chcę być faworyzowany ze względu na moje kalectwo. Inni też pracują od 10:00?
- Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracę, od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy się tylko po jajach i zastanawiamy od czego by tu zacząć...
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Opinii: | 0 |
| Wyświetleń: | 3306 |
| Dodano: | 03-04-2008 |
| Dodał: | Gosiaczek |
Rozmawia dwóch kolegów
- lubię chodzić do pracy
- ja też mówi drugi
- wracać też lubię tylko to pośrodku jakoś mi nie pasuje...